Translator

19.07.2014

Kolorowanie komiksu - krok po kroku

Tak się jakoś złożyło, że prawie równocześnie na dwóch portalach crowdfundingowych wystartowały zbiórki na druk komiksów przy powstawaniu których miałem swój udział w roli kolorysty. O pierwszym pisałem w poprzedniej notce, teraz przyszedł czas napisać o drugim, czyli Polskim Duchu. Jeśli ktoś śledzi przygody Karola i chciałby przeczytać pełnowymiarowy album w wersji papierowej, to można wesprzeć nasz projekt tutaj.
Dla mnie praca nad tym  komiksem była (i zapewne będzie nadal) przede wszystkim świetną zabawą, której efektem było pokolorowanie około 20 plansz i kilku grafik promocyjnych. Żeby notka nie była tylko suchym przekazem o zbiórce na wersję papierową, postanowiłem przedstawić proces kolorowania jednej z plansz PD.
Zaraz po otrzymaniu gotowej planszy od Tomka, otwieram ją w Photoshopie (zazwyczaj, bo często koloruję w Gimpie a ostatnio testuję też My Painta i Open Canvas). Tomek przesyła mi plik zeskanowany w odcieniach szarości, więc po otwarciu kopiuję lineart, w zakładce kanały tworzę nowy kanał i tam go wklejam. Klikam ikonkę "zaznaczenie kanału", dzięki czemu zaznaczam całą czerń. Wracam do zakładki warstwy i tworze nową. Odwracam selekcję (ctrl+shift+I) i wypełniam zaznaczenie czarnym kolorem (lub dowolnym innym). Teraz mając pod ręką warstwę z lineartem i w łatwy sposób (zaznaczając czerń na linearcie w zakładce kanałów) mogę zmienić kolor linii gdy zajdzie taka potrzeba (na przykład gdy koloruję szkło lub budynki które znajdują się w oddali). Oryginalny lineart usuwam. Zmieniam tryb z szarości na RGB.


Przyszedł czas na najnudniejszą część, czyli nakładanie płaskich kolorów. Tworze więc nową warstwę i (używając kombinacji klawiszy LShift+LMB i kubełka) koloruję. Dobieram stonowane barwy, będące czymś pomiędzy światłem a cieniem i mozolnie wypełniam lineart. Po wszystkim blokuję warstwę dla bezpieczeństwa.


Wyszukuję odpowiedni pędzel (w tym przypadku ten, który imituje chmury), tworze nową warstwę i ustawiam ją na samym dole. Za pomocą tabletu koloruję tło.


Tworzę nową warstwę powyżej warstwy z płaskimi kolorami i nadaję teksturę ścianom budynków oraz kamieniom. Dodaję też nieco świateł w miejscu w które z impetem uderza antagonista Polskiego Ducha.


Na kolejnej warstwie, którą ustawiam powyżej warstwy z płaskimi, nakładam światła i cienie na postaci Karola. Dodaję też nieco światła na spadającym gruzie w pierwszym kadrze. Dla mnie to koniec pracy.


Spłaszczam warstwy i przesyłam gotową planszę rysownikowi. Tomek dodaje ramki kadrów oraz dymki. Często też zmienia nasycenie kolorów (bo ja mam kiepsko skalibrowany monitor) lub za pomocą filtrów zmienia kolorystykę scenerii i domalowuje detale o których zapomniałem (w tym przypadku kurz na pierwszym i ostatnim kadrze). Po wszystkim plansza ląduje na stronie webkomiksu, a prezentuje się tak...


16.07.2014

Wyzwanie

Kilka dni temu dołączyłem do grupy "One Hour Drawing Challenge" na facebooku. Zasady są proste - rysowanie na zadany temat, czas na wykonanie pracy to maksymalnie 60 minut. Jeśli ktoś chce się sprawdzić, to grupa znajduje się pod tym adresem, a tutaj prezentowani są zwycięzcy poszczególnych edycji. A oto efekt moich zmagać z tematem "bóg ognia"...


Niedawno ruszyła zbiórka na wydanie komiksu "Umarłem na Gibraltarze". Jeśli ktoś ma ochotę na przeczytanie dobrze napisanego i (co widać na poniższym obrazku) świetnie narysowanego, ponad 100-stronicowego komiksu, to serdecznie zapraszam do wsparcia projektu na portalu "wspieram.to".