Translator

22.11.2014

RCK

Od dawna nosiłem się z zamiarem pokolorowania Rycerza Ciernistego Krzewu w wykonaniu Krzyśka Budziejewskiego, ale zawsze kończyło się na chęciach. Poprzestawałem na etapie nakładania płaskich kolorów, tym razem się spiąłem, oto efekt.


Szkoda że projekt RCK zdechł, moim zdaniem miał w sobie potencjał, wystarczyło dopracować koncept i rysować kolejne części. Fakt, pomysł z dwudziestoma rysownikami był szalony i średnio sprawdzał się w formule pojedynczego albumu, seria niefortunnych wywiadów na "Półce z Kulturą" też zrobiła swoje. Mimo wszystko miło wspominam pracę nad tym komiksem, a powyższy cholernie dynamiczny i bardzo amerykański rysunek Krzyśka jak ulał nadawałby się na okładkę sequelu. ;)

11.11.2014

Jan Hardy Challenge

Tak się jakoś złożyło, że zostałem zaproszony do challengu na facebookowym profilu Jana Hardego, który polega na narysowaniu fan artu rzeczonego "bohatera". Dowiedziałem się o zaproszeniu przez przypadek, bo chciałem sprawdzić jak poradził sobie z wyzwaniem Ojciec Rene ;). Miałem zamiar klasycznie olać sprawę, ale w tle w tv leciała relacja z kolejnych wyczynów polskich "patriotów". Jako że autor komiksu ma podobne poglądy jak owi bandyci, pochwala homofobię, walczy z własnymi urojeniami (gender), namawia do wandalizmu (rysując w komiksie R.O.T.A. płonąca tęczę)  i cynicznie zawłaszcza pojęcie patriotyzmu, więc znalazłem wolną chwilę i narysowałem ów fan art. Choć nie będzie on laurką, bo jestem niewierzącym lewakiem czytającym namiętnie Gazetę Wyborczą. Nie wstyd Panu, Panie Kijuc?


P.S. Oczywiście przerywam łańcuszek i nie nominuję kolejnych pięciu osób,

19.09.2014

Le Gran Final

Dzisiaj przed południem listonosz przyniósł mi przesyłkę, a w niej egzemplarz autorski komiksu "Umarłem na Gibraltarze".


Pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, okładka ze skrzydełkami i tłoczonymi literami, komiks wydrukowany na papierze kredowym o słusznej gramaturze, no i ten zapach...


Kolory odpowiednio nasycone, jakość druku świetna, a dodatki w postaci działu "Szkice i inspiracje" obszerne i bardzo interesujące.
Komiks został już rozesłany do wspierających nasz projekt, chętnych do zapoznania się z publikacją zapraszam do śledzenia profilu na FB, gdzie zapewne niedługo pojawią się informacje odnośnie innych form dystrybucji.
Miałem zrobić też zdjęcia wnętrza komiksu, ale nie chcę spoilerować, wydawca zdecyduje co i gdzie pokazać.

28.08.2014

Wallpaper

Akcja crowdfundingowa mająca na celu uzbieranie funduszy na druk "Polskiego Ducha" nie powiodła się, ale projekt nie upadł i działamy dalej. Może uda się następnym razem. Tymczasem po akcji promocyjnej na dysku pozostał mi taki zacny rysunek w wykonaniu Tomka z moimi kolorami (wersja przed ingerencją rysownika, ja miałem swoją wizję, on własną). Przyznam, że gdy lineart wylądował w mojej skrzynce mailowej doznałem klasycznego opadu szczęki, bo jest na co popatrzeć. Postanowiłem się przyłożyć i myślę że podołałem wyzwaniu (najlepiej bawiłem się kolorując Ant-Mana).



01.08.2014

Egzoszkielet

Kolejny szybki rysunek na potrzeby zabawy w grupie One Hour Drawing Challenge na facebooku. Nie bardzo pasuje mi formuła zabawy, bo nie lubię pracować pod presją czasu. Muszę znowu zacząć rysować na spokojnie, niestety mam tak, że jeśli nie gonią mnie terminy to nie potrafię się zmobilizować (a szkoda, bo mam sporo pomysłów, brakuje tylko motywującego kopniaka). Ostatnio testuję świetny darmowy program MyPaint, wykorzystując go jako narzędzie do cyfrowego inkowania. Funkcja obracania obszaru roboczego jest bardzo przydatna (wiem, że w Photoshopie jest podobna funkcja, ale nie mogę jej użyć, bo mam zbyt słabą kartę graficzną w PC).


19.07.2014

Kolorowanie komiksu - krok po kroku

Tak się jakoś złożyło, że prawie równocześnie na dwóch portalach crowdfundingowych wystartowały zbiórki na druk komiksów przy powstawaniu których miałem swój udział w roli kolorysty. O pierwszym pisałem w poprzedniej notce, teraz przyszedł czas napisać o drugim, czyli Polskim Duchu. Jeśli ktoś śledzi przygody Karola i chciałby przeczytać pełnowymiarowy album w wersji papierowej, to można wesprzeć nasz projekt tutaj.
Dla mnie praca nad tym  komiksem była (i zapewne będzie nadal) przede wszystkim świetną zabawą, której efektem było pokolorowanie około 20 plansz i kilku grafik promocyjnych. Żeby notka nie była tylko suchym przekazem o zbiórce na wersję papierową, postanowiłem przedstawić proces kolorowania jednej z plansz PD.
Zaraz po otrzymaniu gotowej planszy od Tomka, otwieram ją w Photoshopie (zazwyczaj, bo często koloruję w Gimpie a ostatnio testuję też My Painta i Open Canvas). Tomek przesyła mi plik zeskanowany w odcieniach szarości, więc po otwarciu kopiuję lineart, w zakładce kanały tworzę nowy kanał i tam go wklejam. Klikam ikonkę "zaznaczenie kanału", dzięki czemu zaznaczam całą czerń. Wracam do zakładki warstwy i tworze nową. Odwracam selekcję (ctrl+shift+I) i wypełniam zaznaczenie czarnym kolorem (lub dowolnym innym). Teraz mając pod ręką warstwę z lineartem i w łatwy sposób (zaznaczając czerń na linearcie w zakładce kanałów) mogę zmienić kolor linii gdy zajdzie taka potrzeba (na przykład gdy koloruję szkło lub budynki które znajdują się w oddali). Oryginalny lineart usuwam. Zmieniam tryb z szarości na RGB.


Przyszedł czas na najnudniejszą część, czyli nakładanie płaskich kolorów. Tworze więc nową warstwę i (używając kombinacji klawiszy LShift+LMB i kubełka) koloruję. Dobieram stonowane barwy, będące czymś pomiędzy światłem a cieniem i mozolnie wypełniam lineart. Po wszystkim blokuję warstwę dla bezpieczeństwa.


Wyszukuję odpowiedni pędzel (w tym przypadku ten, który imituje chmury), tworze nową warstwę i ustawiam ją na samym dole. Za pomocą tabletu koloruję tło.


Tworzę nową warstwę powyżej warstwy z płaskimi kolorami i nadaję teksturę ścianom budynków oraz kamieniom. Dodaję też nieco świateł w miejscu w które z impetem uderza antagonista Polskiego Ducha.


Na kolejnej warstwie, którą ustawiam powyżej warstwy z płaskimi, nakładam światła i cienie na postaci Karola. Dodaję też nieco światła na spadającym gruzie w pierwszym kadrze. Dla mnie to koniec pracy.


Spłaszczam warstwy i przesyłam gotową planszę rysownikowi. Tomek dodaje ramki kadrów oraz dymki. Często też zmienia nasycenie kolorów (bo ja mam kiepsko skalibrowany monitor) lub za pomocą filtrów zmienia kolorystykę scenerii i domalowuje detale o których zapomniałem (w tym przypadku kurz na pierwszym i ostatnim kadrze). Po wszystkim plansza ląduje na stronie webkomiksu, a prezentuje się tak...


16.07.2014

Wyzwanie

Kilka dni temu dołączyłem do grupy "One Hour Drawing Challenge" na facebooku. Zasady są proste - rysowanie na zadany temat, czas na wykonanie pracy to maksymalnie 60 minut. Jeśli ktoś chce się sprawdzić, to grupa znajduje się pod tym adresem, a tutaj prezentowani są zwycięzcy poszczególnych edycji. A oto efekt moich zmagać z tematem "bóg ognia"...


Niedawno ruszyła zbiórka na wydanie komiksu "Umarłem na Gibraltarze". Jeśli ktoś ma ochotę na przeczytanie dobrze napisanego i (co widać na poniższym obrazku) świetnie narysowanego, ponad 100-stronicowego komiksu, to serdecznie zapraszam do wsparcia projektu na portalu "wspieram.to".


28.06.2014

Śmierć i Gibraltar

Jako że machina promocyjna ruszyła, czas się nieco pochwalić. Jakiś czas temu zostałem zwerbowany do załogi tworzącej komiks "Umarłem na Gibraltarze". Scenarzystą jest Piotr Mańkowski a rysownikiem Tomasz Kleszcz. Praca nad tym projektem była dla mnie nie lada wyzwaniem , ale koniec końców dzięki udziale w projekcie zdobyłem cenne doświadczenie (praca pod presją czasu uczy pokory i systematyczności). Podołałem wyzwaniu i to mnie cieszy.
Więcej o projekcie możecie przeczytać na Ziniolu i na facebookowym profilu komiksu.
Poniższy rysunek powstał na prośbę scenarzysty, ma on związek z komiksem, mniej więcej taką scenę widział w swoich snach jeden z głównych bohaterów. Miło było odpocząć od kolorowania i w końcu coś narysować.


Coś ostatnio blogspot szwankuje i rysunki muszę dodawać w formacie PNG, bo w formacie JPG przekłamuje kolory.

14.06.2014

Pseudo DP

Dzisiaj po raz pierwszy zmierzyłem się z digital paintingiem, jako że ostatni raz styczność z technikami malarskimi miałem w szkole podstawowej, musiałem zdać się na intuicję. Nie wiedziałem co namalować  (chociaż bardziej pasowałoby określenie narysowałem, bo ustawiłem krycie pędzla na 100%) ,więc na "pierwszy ognień" poszedł mój psiak. Jak na pierwszy raz efekty są mizerne, ale chociaż świetnie się przy tym bawiłem.


I jeszcze jeden art sprzed kilku dni, line art podesłał Tomek.


09.05.2014

Gacek

Jako że Tomek wrzucił już na swojego bloga Batmana ze swoją wersją tła i podrasowanymi kolorami, ja wrzucam własną, bardziej stonowaną.


14.02.2014

PD


Takie tam testowanie pędzli w Gimpie. Szkic wykonał Tomek, cyfrowy tusz nałożył Grzesiek. Nieustająco zachęcam też do śledzenia przygód Polskiego Ducha.